Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 20 cze, 2015 14:00

Sharks
Warszawa
14
0 I 6
0 II 0
0 III 16
14 IV 14
- OT -
36
Steelers
Będzin
rozwiń ͮ
 

Kevin sam na boisku

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 20 cze 2015 | Komentarze: 0

W rozegranym w sobotę 20 czerwca ostatnim meczu sezonu zasadniczego Topligi Warsaw Sharks ulegli Zagłębie Steelers Interpromex 14:36. Tym samym z trzema zwycięstwami Hutnicy zakończyli sezon na szóstej lokacie. Z bilansem 1-9 Rekiny uplasowały się o pozycję niżej. 

By zakończyć sezon zasadniczy na szóstej lokacie, a tym samym wyprzedzić Hutników, Rekiny potrzebowały wygrać różnicą 15 lub więcej punktów. Już pierwsza seria meczu zdawała się potwierdzać duże aspiracje warszawian. Długi i obfitujący w pierwsze próby drive zakończył się jednak na 20 jardów przed polem punktowym rywali. W czterech próbach Sharks nie byli w stanie sforsować obrony Steelers. W następującym ciągu zagrań Hutnicy nie byli w stanie wiele wywalczyć. Także kolejne trzy próby po przejęciu piłki nie przyniosły gospodarzom first down i po raz pierwszy w meczu Rekiny puntowały. Po dobrym odkopnięciu drużyna z Zagłębia rozpoczęła tuż przed własnym polem punktowym. Po zagraniu, które oddaliło niebezpieczeństwo straty punktów w ataku, running back gości, tuż przed końcem pierwszej odsłony popisał się pięknym 78-jardowym biegiem na przyłożenie. 

Naszym celem w tym sezonie był awans do play-off. Po ostatnim gwizdku mamy bardzo mieszane uczucia. Wygraliśmy więcej meczów w Toplidze, niż w każdej z poprzednich edycji rozgrywek w których występowaliśmy.
Michał Kolek, trener Zagłębie Steelers Interpromex

Mimo usilnych prób żadnej z drużyn nie udało się już zdobyć punktów w pierwszej połowie. Rekiny nie potrafiły znaleźć rytmu w ataku, a w obronie nękał je stale będący w wybornej formie Marshall. Na początku drugiej połowy zawodnik ten ponownie wystąpił w roli głównej. Rekiny zdecydowały się na próbę odzyskania piłki po wykopie. Manewr ten nie przyniósł jednak spodziewanego efektu i piłkę w okolicach 40. jarda swojego pola przejęli goście. Kolejny raz długim, blisko 50-jardowym biegiem dał o sobie znać Marshall. Chwilę później ten sam zawodnik pokonał brakujące 10 jardów do pola punktowego rywali i po skutecznym podwyższeniu biegowym Konrada Starczewskiego było 0:14. Jeszcze przed końcem trzeciej kwarty wynik na 20:0 wyśrubował wszechstronny Paweł Szepiszczak po podaniu dobrze zarządzającego grą Michała Krzelowskiego. Skuteczny bieg dwupunktowy wykonał Marshall. 

Dość bezbarwna przez dwie kwarty ofensywa Rekinów na początku czwartej kwarty znalazła drogę do pola punktowego rywali. Gdy do endzone Hutników pozostawało tylko 9 jardów Sharks popełnili błąd przy wprowadzeniu piłki do gry. Przytomnie zachował się Tomasz Ochnio, który biegiem przez środek uzyskał dla swojej drużyny sześć punktów. Drużyna z Zagłębia jeszcze raz odpowiedziała porażającym, liczącym blisko 50 jardów biegiem na przyłożenie Marshalla. Mimo iż w tym momencie goście prowadzili już trzema przyłożeniami zespół ze stolicy nie złożył broni. Drugi i jak się miało później okazać ostatni touchdown w tym meczu dla gospodarzy zdobył Mateusz Bednarczuk po znakomitym podaniu Karola Żaka w róg pola punktowego. Tuż przed ostatnim gwizdkiem ostatnią serię Hutników w tym sezonie wykończył Konrad Starczewski i spotkanie zakończyło się zasłużonym triumfem gości 36:14. Co ciekawe w dzisiejszym meczu grający w bardzo wąskim składzie Steelers zdobyli blisko 30% punktów, które udało im się uzbierać w tym sezonie. 

- Naszym celem w tym sezonie był awans do play-off. Po ostatnim gwizdku mamy bardzo mieszane uczucia. Wygraliśmy więcej meczów w Toplidze, niż w każdej z poprzednich edycji rozgrywek w których występowaliśmy. Niestety zawsze w końcówkach sezonu gramy w zdecydowanie zbyt wąskim składzie. Teraz celem na przerwę między sezonami jest poszerzenie składu o wartościowych graczy. Zawodnikom własnie rozpoczęła się przerwa, natomiast przed zarządem dużo pozaboiskowej pracy - skomentował Michał Kołek, trener Zagłębie Steelers Interpromex. 

- To był dziwny dzień. Różnica temperatur między początkiem a końcem meczu wyniosła kilkanaście stopni. Mamy doświadczony skład i klasowych zawodników, ale niestety często brakuje nam koncentracji. Steelers nie zaskoczyli nas niczym. W pierwszej połowie udawało nam się zatrzymywać rywali. Jeden błąd obrony skrzętnie wykorzystał Marshall. Niestety brakowało nam pary w ataku. Nasza mocno w pierwszych dwóch kwartach eksploatowana formacja obrony opadła z sił i nie była już tak skuteczna przeciw biegom Amerykanina. Paradoksalnie, z czym lepszym przeciwnikiem graliśmy, tym lepiej się prezentowaliśmy. Mieliśmy w tym sezonie kłopoty z drużynami z niższych miejsc w tabeli. Myślę, że nie wyciągnęliśmy wnioski z poprzedniego roku. Mam wrażenie, że część zawodników już odliczała dni do końca tego intensywnego sezonu. Niestety liczne kontuzje nie pozwoliły nam w żadnym meczu wystąpić w najmocniejszym składzie   - powiedział Osman Hózman-Mirza-Sulkiewicz, prezes Warsaw Sharks. 

Najlepszym zawodnikiem na boisku był Kevin Marshall Jr., który zdobył trzy przyłożenia i dwa razy skutecznie podwyższył za dwa. W całym spotkaniu Amerykanin pokonał z piłką ponad 250 jardów. Bardzo dobrze zaprezentowali się liniowi ofensywny, weterani boisk PLFA Marek Stajer i Marek Białas. Ich bloki pozwalały running backom zdobywać wiele jardów. Kolejny dobry mecz ma za sobą grający ze wszystkich formacjach Paweł Szepiszczak. W obronie brylowali Tomasz i Mateusz Kamiński. Pierwszy z nich popisał się przechwytem. Drugi potężnie uderzał rywali. 

Najmocniejszym ogniwem ataku Rekinów był biegacz Mikołaj Pawlaczyk, który szczególnie w drugiej połowie nierzadko taranował rywali. Dwa podania złapał Mateusz Bednarczuk. Jedno z nich zamienił na przyłożenie. Gracz ten dobrze zaprezentował się też w formacjach specjalnych.  W obronie błyszczał 39-letni Jarosław Gdak, który rozegrał prawdopodobnie najlepszy mecz w swojej trzyletniej karierze. W defensywie wyróżnił się też Piotr Sitek, który regularnie powalał rywali i był bliski przechwytu.
 

Warsaw Sharks - Zagłębie Steelers Interpromex 14:36 (0:6, 0:0, 0:16, 14:14) 

I kwarta
0:6 przyłożenie Kevina Marshalla Jr. po 78-jardowej akcji biegowej

III kwarta
0:14 przyłożenie Kevina Marshalla Jr. po 10-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Konrad Starczewski)
0:22 przyłożenie Pawła Szepiszczaka po 2-jardowej akcji po podaniu Michała Krzelowskiego (podwyższenie za dwa punkty Kevin Marshall) 

IV kwarta
7:22 przyłożenie Tomasza Ochnio po 9-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Kamil Ronczka)
7:30 przyłożenie Kevina Marshalla Jr. po 47-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Kevin Marshall)
14:30 przyłożenie Mateusza Bednarczuka po 18-jardowej akcji po podaniu Karola Żaka (podwyższenie za jeden punkt Kamil Ronczka)
14:36 przyłożenie Konrada Starczewskiego po 9-jardowej akcji biegowej
 

Mecz obejrzało 200 widzów. 

MVP meczu: Kevin Marshall Jr. (running back Zagłębie Steelers Interpromex)

 

 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
49% do 51% (40 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 10 10/0 390 20
2. Seahawks 10 8/2 109 16
3. Lowlanders 10 7/3 111 14
4. Eagles 10 6/4 70 12
5. Husaria 10 4/6 -49 8
6. Steelers 10 3/7 -188 6
7. Sharks 10 1/9 -208 2
8. Kozły 10 1/9 -235 2

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?