Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 1 cze, 2014 14:00

Steelers
Będzin
14
7 I 13
0 II 7
7 III 0
0 IV 7
- OT -
27
Seahawks
Gdynia
rozwiń ͮ
 

Jastrzębie nadal niepokonane

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 1 cze 2014 | Komentarze: 0

W rozegranym w niedzielę 1 czerwca meczu ósmej kolejki Topligi drużyna Seahawks Gdynia pokonała na wyjeździe Zagłębie Steelers Interpomex 27:14. 

Wyniki dotychczasowych starć Hutników z Jąstrzębiami mogły nie nastrajać pozytywnie gospodarzy niedzielnego meczu. Będzinianie w latach 2010-2013 przegrali z gdynianami trzy razy a w małych punktach Seahawks pobili ich łącznie 102:7. 

Pierwszoczerwcowy mecz był inny. Od początku spotkania oba zespoły skutecznie poruszały się z futbolówką. Jako pierwsi punktowali faworyzowani goście po podaniu Lance’a Kriesiena do Patryka Kordysia. Niedługo później gdynianie prowadzili 13:0, po tym jak Sebastian Krzysztofek popisał się akcją 26-jardową. To nie podłamało Hutników. Niedługo po drugim touchdownie przyjezdnych Zbigniew Szrejber popisał się znakomitym sprintem po złapaniu długiego podania Michała Kołka. Ten sam zawodnik chwilę później skutecznie podwyższył za jeden punkt i gospodarze przegrywali tylko sześcioma oczkami. 

Przełomowym momentem meczu było przyłożenie Tunde Oguna tuż przed przerwą. 98-jardowy bieg Nigeryjczyka-Amerykanina poprzedziły cztery nieudane próby Hutników tuż przed polem punktowym Jastrzębi. 

Za nami trudny mecz. Zmiany, które zaszły w szeregach Steelers pozytywnie wpłynęły na ich grę.
Maciej Cetnerowski, trener Seahawks Gdynia

Po wznowieniu gry po przerwie Steelers ponownie zmniejszyli dystans po tym jak Peter Placek popisał się ładną zmyłką a Szrejber znów nie chybił za jeden. Już w czwartej kwarcie triumf gości przypieczętował Maric Bluma po podaniu Kriesiena. Dla amerykańskiego quarterbacka był to trzeci rzut na przyłożenie w dzisiejszym meczu. 

Dzięki siódmemu zwycięstwu w sezonie Jastrzębie umocniły się na pozycji lidera Topligi. Będące na drugiej i trzeciej lokacie zespoły Panthers Wrocław i Warsaw Eagles mają bilans 5-2. Szósta porażka w sezonie nie zmieniła pozycji Hutników. Decydującym dla losów awansu do play-off wydaje się być mecz z Kozłami Poznań, który będzinianie rozegrają 21 czerwca na swoim boisku. 

- Za nami trudny mecz. Zmiany, które zaszły w szeregach Steelers pozytywnie wpłynęły na ich grę. Nasi skrzydłowi upuścili dzisiaj zdecydowanie za wiele piłek po precyzyjnych podaniach Lance’a Kriesiena. Lubimy grać przed własną publicznością. Na pewno dużo łatwiej jest mierzyć się z rywalem, w którego grze nie ma tajemnic. Jestem jednak przekonany, że jeśli Hutnicy będą nadal tak ciężko pracować, to za dwa tygodnie będą trudnym przeciwnikiem - powiedział Maciej Cetnerowski, trener Seahawks Gdynia. 

- Mogliśmy ten mecz wygrać. Jak zwykle niestety czegoś zabrakło. W Będzinie gramy jak równy z równym z każdym z najmocniejszych rywali. Jesteśmy dobrą drużyną, która do Gdyni pojedzie po zwycięstwo. W tygodniu poprzedzającym mecz rozwiązałem kontrakt z Jeffery’m Thompsonem, bo nie spełnił naszych oczekiwań. Mimo tego, że zagraliśmy polskim składem uzupełnionym jednym Czechem postawiliśmy rywalom twarde warunki. Jeśli nie popełnimy błędów, wygramy z Jastrzębiami za dwa tygodnie - skomentował Szymona Widera, prezes Zagłębie Steelers Interpromex. 

Najlepszym zawodnikiem Jastrzębi był znakomicie biegający Tunde Ogun. Jego osiągnięcia jardowe nie byłyby możliwe bez znakomitej postawy linii ofensywnej gdynian. W obronie od linii bocznej do linii bocznej dzielił i rządził Michał Garbowski. 

Świetne zawody rozegrał Czech Petr Placek, który zdobył wiele pierwszych prób po ładnych biegach. Jedną z ozdób meczu była jego akcja zmyłkowa, która przyniosła Hutnikom sześć punktów. W defensywie wyróżnili się safety Mateusz Kamiński oraz liniowi defensywni Jacek Sikora i Arkadiusz Cieślok. Ostatni z nich kilkukrotnie zatrzymywał rywali przed linią wznowienia akcji. 

Seahawks i Steelers zmierzą się ponownie już 15 czerwca. Tym razem gospodarzami spotkania będą gdynianie.
 

Zagłębie Steelers Interpromex - Seahawks Gdynia 14:27 (7:13, 0:7, 7:0, 0:7) 

I kwarta
0:7 przyłożenie Patryka Kordysia po 6-jardowej akcji po podaniu Lance’a Kriesiena (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
0:13 przyłożenie Sebastiana Krzysztofka po 26-jardowej akcji po podaniu Lance’a Kriesiena
7:13 przyłożenie Zbigniewa Szrejbera po 32-jardowej akcji po podaniu Michała Kołka (podwyższenie za jeden punkt Zbigniew Szrejber) 

II kwarta
7:20 przyłożenie Tunde Oguna po 98-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich) 

III kwarta
14:20 przyłożenie Petra Placka po 30-jardowej akcji po zmyłce próby odkopnięcia (podwyższenie za jeden punkt Zbigniew Szrejber) 

IV kwarta
14:27 przyłożenie Marcina Blumy po 16-jardowej akcji po podaniu Lance’a Kriesiena (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
 

Mecz obejrzało 200 widzów. 

MVP meczu: Tunde Ogun (running back Seahawks Gdynia)
 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
34% do 66% (82 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 10 8/2 321 16
2. Seahawks 10 8/2 158 16
3. Eagles 10 8/2 150 16
4. Kozły 10 4/6 -105 8
5. Steelers 10 2/8 -183 4
6. Sharks 10 0/10 -341 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?