Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 18 maj, 2014 16:00

Steelers
Będzin
27
7 I 2
0 II 8
14 III 0
6 IV 6
- OT -
16
Sharks
Warszawa
rozwiń ͮ
 

Amerykański Dzień 2

Autor: Marcin Fijałkowski Opublikowano dnia: 14 maj 2014 | Komentarze: 0

W niedzielę o godzinie 16:00, na stadionie OSiR w Będzinie, zostanie rozegrany mecz szóstej kolejki Topligi. Zespół Zagłębie Steelers Interpromex podejmie Warsaw Sharks. 

Gospodarz: Zagłębie Steelers Interpromex (1-4)
Gość:  Warsaw Sharks (0-5)
Data i godzina: 18 maja, godz. 16:00
Stadion: OSiR Będzin, ul. Sportowa 4, Będzin
Liga: Topliga
Bilety: 10 złotych (całkowity dochód przekazany zostanie na cele charytatywne)

Niecałe dwa miesiące temu Sharks i Steelers spotkali się po raz pierwszy w tym sezonie. Nie wiedzieli za bardzo czego się spodziewać po sobie, ale cztery kwarty w Warszawie pozwoliły im się poznać. Pod koniec marca lepsi okazali się Hutnicy 30:14. Drużyny pokazały się z dobrej strony – mówiono o aspiracjach Steelers i rozwoju Sharks. Później było już jednak trudniej. Hutnicy zaliczyli serię czterech porażek, ale pokazali solidny poziom. Zwłaszcza w pojedynkach z Kozłami (18:24) i Eagles (14:21). Niewiele brakowało, żeby zanotowali dwie potężne niespodzianki. – Czujemy się źle, bo każdy z tych meczów mogliśmy wygrać. Taki jest sport, że zwycięża ten, kto popełni mniej błędów. A tutaj nie dość, że były one liczne po naszej stronie to jeszcze w kluczowych dla wyniku momentach – mówi ze smutkiem Szymon Widera, prezes Steelers.

Sharks to bardzo dobra drużyna. W Toplidze nie ma już słabeuszy do bicia. Im nie wyszedł mecz z Panthers, nam z Eagles w Warszawie. Oczywiście wierzę w nasze zwycięstwo, bo podczas American Day muszą wygrać Steelers.
Szymon Widera, prezes Zagłębie Steelers Interpromex

Jeszcze mniej powodów do radości mają Sharks. Nie odnieśli jeszcze żadnej wygranej, ale mimo tego i tak zbierają pozytywne opinie, ponieważ są znacznie lepsi niż zeszłoroczni Spartans. Tyle tylko, że wciąż nie mogą zwyciężyć. W ostatnim meczu nie mieli na to dużych szans, ale pokazali, że potrafią odpowiedzieć na wyzwanie nawet wicemistrzowi i obecnemu liderowi tabeli – Gdynia Seahawks. Rekiny imponowały zarówno w ataku jak i w obronie. Trudnemu rywalowi wbili 20 punktów, ale wpuścili ich 51. - Zagraliśmy bardzo dobrze i tak też się czuliśmy po meczu. Natomiast wynik nie pozostawia złudzeń, kto dominował i o tym na pewno nie zapominamy – podsumował Karol Żak, rozgrywający warszawian. Ale teraz stołeczni futboliści zaczynają nowy rozdział: - Rozegraliśmy po jednym spotkaniu z każdą drużyną i tak jak powiedział nam trener, skończył się dla nas pierwszy sezon. Kolejne pięć spotkań traktujemy jak drugi sezon i zakładamy, że możemy rywalizować z każdą drużyną – zapowiedział Żak.

Przed Rekinami i Hutnikami szansa na poprawienie swojego skromnego dorobku. Pierwsze starcie pokazało, że drużyny są na zbliżonym poziomie. Od tamtego czasu jednak wiele się zmieniło. - Przede wszystkim jesteśmy bardziej zgrani. W pierwszych meczach tego właśnie nam brakowało. Presja, aby dobrze zaprezentować się jako beniaminek też wcale nie pomagała. Poza tym cały czas pracujemy nad linią ofensywną, a dobre efekty było widać już w ostatnim pojedynku – zdradza Żak. Również Hutnicy twierdzą, że forma im rośnie: - Wprowadziliśmy nowy system ofensywny. Po rozstaniu się z trenerem Lonnie Hursey`em musieliśmy wszystko zbudować od początku, ale to zaprocentuje. Jesteśmy dobrą i poukładaną drużyną, której do odniesienia sukcesu brakuje naprawdę niewiele – skwitował Widera.

Ale na wygraną mają ochotę także Rekiny. Tylko szepczą o tym dość ostrożnie: - Nie chcę mówić o szansach. Steelers to bardzo twardy, fizyczny zespół, który nie odda nam zwycięstwa za darmo. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że z meczu na mecz jesteśmy coraz skuteczniejsi i przede wszystkim bardziej zgrani. W kolejnym pojedynku pokażemy dobry futbol i postaramy się zaskoczyć wszystkich fanów futbolu w Polsce pierwszym zwycięstwem Rekinów – stwierdził Żak. Rywalom w rewanżu komplementy śle Widera, ale nie zostawia cienia wątpliwości, kto według niego będzie zadowolony w niedzielę wieczorem: - Sharks to bardzo dobra drużyna. W Toplidze nie ma już słabeuszy do bicia. Im nie wyszedł mecz z Panthers, nam z Eagles w Warszawie. Oczywiście wierzę w nasze zwycięstwo, bo podczas American Day muszą wygrać Steelers. Musimy tylko wejść w nowy system ofensywny i nie robić znowu głupich błędów. 

Nie raz okazywało się, że starcia w dole tabeli bywają bardziej zacięte niż te na górze. W Będzinie emocji z pewnością nie zabraknie. Poza główną atrakcją – bitwą Steelers kontra Sharks – organizatorzy przewidzieli jeszcze wiele innych. Całość pod hasłem „American Day 2” będzie się składała z: amerykańskich krążowników szos, wystawy motocykli Harley Davidson, crossfit eventu, pokazu cheerleaderek, prezentacji mma, gier dla najmłodszych oraz stoisk cateringowych. Bilety kosztują 10 złotych a cały dochód jest przeznaczony na protezę dla Izy Słowik, fanki Steelers, która straciła nogę w wypadku tramwajowym.

Marcin Fijałkowski
m.fijalkowski@pzfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
56% do 44% (89 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 10 8/2 321 16
2. Seahawks 10 8/2 158 16
3. Eagles 10 8/2 150 16
4. Kozły 10 4/6 -105 8
5. Steelers 10 2/8 -183 4
6. Sharks 10 0/10 -341 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?