Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 13 kwi, 2014 14:00

Steelers
Będzin
0
0 I 0
0 II 0
0 III 14
0 IV 13
- OT -
27
Panthers
Wrocław
rozwiń ͮ
 

Twierdza Będzin padła po przerwie

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 13 kwi 2014 | Komentarze: 0

W rozegranym w niedzielę 13 kwietnia meczu 3. kolejki Topligi Panthers Wrocław pokonali na wyjeździe Zagłębie Steelers Interpromex 27:0.

Do niedzielnego meczu oba zespoły przystępowały po porażkach odniesionych przed tygodniem. Steelers przegrali w stolicy z Warsaw Eagles 0:47 a Panthers w Gdyni 22:30 z Seahawks. Hutnikom jeszcze nigdy nie udało się wygrać w meczu ligowym z zespołem z Wrocławia. Łączny bilans drużyn The Crew, Devils i Giants w starciach ze Steelers przed niedzielnym meczem brzmiał 8:0. 

Pierwsze rozstrzygnięcie spotkania należało do prezydenta Będzina Łukasza Komoniewskiego. Gość specjalny wykonał rzut monetą. Później na murawie pojawili się Hutnicy i Pantery. Faworyzowani wrocławianie w pierwszej połowie nie potrafili sforsować znakomicie dysponowanej formacji obrony gospodarzy. Atak Steelers też nie potrafił znaleźć właściwego rytmu prezentując mało urozmaicony zestaw zagrywek. Po dwóch kwartach na tablicy widniał wynik 0:0. 

Mimo porażki jesteśmy nastawieni bardzo bojowo. Za dwa tygodnie jedziemy do Poznania po zwycięstwo. Znamy swoją wartość i wiemy o co gramy.
Szymon Widera, prezes Zagłębie Steelers Interpromex

Po pięciu minutach trzeciej części gry Pantery wyszły na prowadzenie 8:0 po przyłożeniu biegowym Pawła Szepiszczaka i skutecznym podwyższeniu za dwa Jamala Schultersa. Trzy minuty później wrocławianie powiększyli prowadzenie o 6 punktów. Ładną akcją biegową popisał się Schulters. W próbie podwyższenia za jeden chybił jednak Dawid Pańczyszyn. Steelers nie potrafili znaleźć ofensywnej odpowiedzi na poczynania przyjezdnych, a Panthers wcale nie zamierzali spuścić z tonu. Złe podanie rozgrywającego gospodarzy przechwycił Karol Mogielnicki i popędził z futbolówką w pole punktowe rywali. Po, tym razem, skutecznym extra poincie Pańczyszyna drużyna z Dolnego Śląska prowadziła 21:0. 

Ostatni cios goście zadali na dwie minuty przed końcem spotkania, gdy jeszcze raz polu punktowym przeciwników zameldował się Schulters. Mecz zakończył się wygraną Panter 27:0. Dzięki zwycięstwu, z bilansem 1-1 Pantery zajmują obecnie czwarte miejsce w tabeli Topligi. Steelers z jednym triumfem i dwoma porażkami są na miejscu piątym. W ramach sezonu zasadniczego Hutnicy zagrają ponownie z Panterami 25 maja. Drugi mecz odbędzie się we Wrocławiu. 

- Steelers rozegrali dzisiaj dobry mecz. My nie potrafiliśmy się obudzić. Sporo destrukcji w nasze szyki wprowadzały nerwy i nieporozumienia na boisku. Na szczęście na początku drugiej połowy wyszliśmy na pewne prowadzenie. Obrona też zaprezentowała właściwy poziom - skomentował Jakub Głogowski, menadżer Panthers Wrocław. - Teraz zawodnicy będą mieli trochę czasu dla siebie i swoich rodzin z okazji nadchodzącej Wielkanocy. Po świętach zaczniemy przygotowania do dwumeczu z Sharks i Kozłów - dodał Głogowski. 

- Cała formacja obrony zagrała dziś świetnie. Niestety w ataku zaprezentowaliśmy się bardzo słabo. Mecz z Panterami był do wygrania. Bardzo martwi to, że drugi raz w tym sezonie przegraliśmy nie zdobywając żadnych punktów. Po obejrzeniu nagrania meczu na pewno wyciągnę stosowne konsekwencje - zapowiedział Szymon Widera, prezes Zagłębie Steelers Interpromex. - Mimo porażki jesteśmy nastawieni bardzo bojowo. Za dwa tygodnie jedziemy do Poznania po zwycięstwo. Znamy swoją wartość i wiemy o co gramy - dodał Widera. 

W cały meczu bardzo dobrze spisywała się cała linia obrony Panter. Najjaśniejszą postacią w tym korpusie formacji defensywnej był Przemysław Cudak. W ataku wyróżnili się skrzydłowi Ozan Ozcan i Paweł Szepiszczak. 

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasłużyli defensive backowie: Mateusz Kamiński, Artur Loncierz i Onrdra Chvojka. Bardzo dobrze grali też defensywni liniowi Mariusz Ostapowicz, Jacek i Dominik Sikora. W drugiej linii brylował Tomasz Wełna. 

Na kolejny mecz ligowy Steelers poczekają do 26 kwietnia, gdy na wyjeździe zmierzą się z Kozłami Poznań. Dzień później Panthers podejmą Warsaw Sharks.
 

Zagłębie Steelers Interpromex - Panthers Wrocław 0:27 (0:0, 0:0, 0:14, 0:13)

III kwarta
0:8 przyłożenie Pawła Szepiszczaka po 10-jardowej akcji po podaniu Bartosza Dziedzica (podwyższenie za dwa punkty Jamal Schulters)
0:14 przyłożenie Jamala Schultersa po 15-jardowej akcji biegowej

IV kwarta
0:21 przyłożenie Karola Mogielnickiego po 40-jardowej akcji powrotnej po przechwycie (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)
0:27 przyłożenie Jamala Schultersa po 10-jardowej akcji biegowej
 

Mecz obejrzało 500 widzów. 

MVP meczu: Przemysław Cudak (defensywny liniowy Panthers Wrocław)

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
41% do 59% (178 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 10 8/2 321 16
2. Seahawks 10 8/2 158 16
3. Eagles 10 8/2 150 16
4. Kozły 10 4/6 -105 8
5. Steelers 10 2/8 -183 4
6. Sharks 10 0/10 -341 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?